Ach te mięty, turkusy, szmaragdy,kobalty,...szarości...nie chcą mnie za nic opuścić, są takie piękne że chyba nigdy mi się nie znudzą :D. Więc w ten deseń szal zrobiłam i rękawiczki. Tym razem zbyt wiele nie będę pisać, niestety ubolewam ostatnio na totalny brak czasu dlatego tak mało się tu dzieje...ale na pocieszenie przygotowuję małą niespodziankę,o ile okaże się wykonalne to co sobie wymyśliłam...więc myślę że niebawem bardziej się rozkręci...na razie proszę taki szal...
z bliska
a rękawiczki były takie, były bo już grzeją rączki komuś :)