piątek, 27 stycznia 2012

Trochę różności.

Mam takie zaległości we wszystkim że chyba sobie strzelę w głowę hehe. Na początek może zdjęcie mojej mini filiżanki na malusieńkie kawy dla pewnej bliskiej mi osoby. Lepiłam ją i myślałam sobie o malutkiej herbatce u Alicji w krainie czarów, chciałam żeby jej forma była wykrzywiona jak w krzywym zwierciadle:) Z uzyskanego kształtu byłam bardzo zadowolona, natomiast problem pojawił się przy szkliwieniu ponieważ okazało się iż szkliwo nie chce za bardzo łapać na tą glinę jaką używałam.....wrrr nie miałam pojęcia że ma w sobie tyle piasku, w związku z czym z rzeczami które pokażę było bardzo pod górkę...ale ja bardzo lubię uczyć się na własnych błędach:)
Kolejny prezent urodzinowy to korale dla Kasi. Pierwszy raz poszkliwiłam do nich koraliki, nie mogłam doczekać się tego dnia kiedy będę mogła je w końcu wypalać. Według mnie wyszły przepięknie. Jedyny minus to czas oczekiwania na efekt końcowy, który wzrósł do kilku tygodni, ze względu na korzystanie z pieca wyłącznie na zajęciach z ceramiki. Może kiedyś będę miała własny piec:) Myślę że warto jednak poczekać cierpliwie.
Na koniec szare rękawiczki z wierzbami i guziczki. Było coś jeszcze ale nie zdążyłam uwiecznić.






czwartek, 22 grudnia 2011

Pierwsze próby ujarzmienia gliny

Tym razem z innej beczki bo nie filc a glina i moje pierwsze maleństwa :)
Pokażę wam miseczkę z której niestety szkliwo spłynęło i na nieszczęście trzeba było ją odrywać z pieca...użyłam mandarynu i plamy oleju...a wyszła tak

 poszczerbione dno to skutek właśnie zbyt nadmiernego poszkliwienia trzeba będzie zeszlifować:)
 Oprócz miseczki ulepiłam sobie coś takiego co z założenia miało być popielniczką...troszkę nie modnie z mojej strony....i nie zdrowo, ale palić to lubię. Tu szkliwo to gruszka  i aquamaryn. Spodziewałam się bardziej zielonej gruszki ale koniec końca jestem z siebie dumna.


Na koniec jeszcze raz proszę lapapillon o kontakt na maila straszny_gawron@o2.pl lub wpisanie tu w komentarzu ulubionych kolorów ponieważ jak dotąd nie dostałam żadnej informacji...i troszkę przykro że tak się to przeciąga.