Bardzo Ci dziękuje LichoNieŚpi że z taką łatwością przyszło Ci się podzielić własnymi skarbami.
środa, 14 września 2011
Landrynkowe korale...
Nie wiem dlaczego ale od pewnego czasu fuksja idealnie mi pasuje tylko i wyłącznie z ciemnym nasyconym niebieskim... chabrem...więc musiałam zrobić takie korale..choć wdarła się jeszcze ciemna śliwka:) Fascynacja geometrią trwa...i tym razem obmyśliłam nowy kształt...ścięty stożek...formę podyktowała kolorystyka...do tego wszystkiego bardzo minimalistyczne wyłącznie czarne zapięcie. Prezentują się tak




Ponadto przyszła do mnie dzisiaj wyczekiwana paczuszka a w niej różnorodności wszelakie...
od mistrza kompozycji i eksperymentu...zupełnie bezinteresownie...teraz mogę sobie podotykać i zobaczyć co jak się zachowuje...będzie znowu wielka frajda:D
Bardzo Ci dziękuje LichoNieŚpi że z taką łatwością przyszło Ci się podzielić własnymi skarbami.
Bardzo Ci dziękuje LichoNieŚpi że z taką łatwością przyszło Ci się podzielić własnymi skarbami.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
czy mnie oczy nie mylą i widzę kolor na Twych powiekach??? Aż mi się stare czasy przypomniały i Nasze Inglotowe szaleństwa :) Korale piękne, fluorescencyjne....
OdpowiedzUsuńWidzisz tak mnie poniosło z tym różem :D
OdpowiedzUsuńMoże nie tak łatwo przyszło :) bo na pocztę za rogiem zawsze mam daleko i nigdy gotówki na znaczek przy sobie:)A kartą płacić na poczcie nie można :(
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Im bliżej, tym dalej...wiem coś na ten temat...bo jestem zupełnie zawieszona w czasie i przestrzeni...a gotówka w żadnej postaci mnie po prostu nie lubi:D ja w sumie jej też...choć miło mieć na znaczek :D Jeszcze raz bardzo Ci dziękuje i cieszę się że istnieją ludzie bezinteresowni:)
OdpowiedzUsuń